Podróż w nieznane

Minęło kilka dni, nie mogłem oswoić się z myślą, że jestem „czyiś”. Mimo, że miś to jednak ze mnie wolny ptak. Jestem wdzięczny dziewczynie która uwolniła mnie z jednej z tysiąca budek sklepowych w chińskiej dzielnicy w Bangkoku. Można uznać, że stamtąd pochodzę. Wcześniejszego życia nie pamiętam, nie znam również mojej rodziny. Może kiedyś ją odnajdę? a może w ogóle jej nie mam? Czas pokaże. Jestem optymistą, nie zamierzam się zamartwiać, tylko czerpać z życia wszystko co dobre 🙂

Wczoraj zauważyłem grupkę ludzi, zdawało mi się, że na coś czekali. Miałem rację, okazało się, że po kilku minutach zaczęli powoli wsiadać do dużego samochodu. Nie myśląc długo, wdrapałem się na ławkę i SIUUP skryłem się w jednym z plecaków, który tam leżał. Po chwili podniósł go jakiś mężczyzna. Na szczęście chyba nie zostałem zauważony uff

Ciekawe gdzie jedziemy? 🙂

DSCF2506

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s