Wyprawka dla noworodka i dla mamy

IMG_5596c.jpg

Mamy początek września a to oznacza ostateczne kompletowanie wyprawki szkolnej. Ja jednak napiszę o wyprawce ale dla noworodka. Będąc w ciąży, nie mając doświadczenia jako mama, zastanawiałam się czy nie zapomniałam czegoś kupić. Obawiałam się aby później w pośpiechu nie musieć zamawiać i czekać na rzecz być może potrzebną w trybie pilnym. Z drugiej strony jak tu nie przedobrzyć, jak w sklepach tyle słodkich ciuszków, a reklamy zapewniają nas, że bez monitora oddechu trudno się obyć?

Postanowiłam już wtedy, stworzyć listę potrzebnych rzeczy. Porównywałam ją z zestawieniem mojej przyjaciółki Kasi P. i jak się okazało, były do siebie bardzo podobne.

Teraz wróciłam do tej listy, bo wiem już, z zakupem czego się pośpieszyłam, a w co warto zainwestować więcej pieniędzy.

Potrzebne w czasie PODRÓŻY/SPACERU:

  1. Wózek. Zwracałam uwagę aby posiadał dobrą, miękką amortyzację, zależało mi na pompowanych i skrętnych kołach (ale niektórzy mogą woleć bardziej oldschool’owy wygląd i np. koła ze szprychami). Chciałam aby koła można było zablokować co ułatwia jazdę np. po piachu/śniegu. Ważne jest, aby wózek był stabilny, miał sprawne hamulce, dużą budkę, pojemny kosz na zakupy, regulowaną rączkę, żeby był prosty w składaniu i mieścił się w bagażniku samochodu. Wybór wózka zależy od naszego trybu życia, od tego gdzie mieszkamy np. jeśli w bloku bez windy, to lepiej zwrócić uwagę ile waży pojazd dla dziecka.
  2. Torba na akcesoria, najlepiej skompletowana w zestawie z wózkiem, ponieważ łatwiej ją wtedy zaczepić oraz ze względów estetycznych. Super jeśli ma przegródki.
  3. Akcesoria do wózka: folia przeciwdeszczowa, moskitiera, parasolka przeciwsłoneczna. Tą ostatnią można ewentualnie pominąć i zastąpić ją pieluszką.
  4. Wiszące zabawki do wózka.
  5. Fotelik samochodowy. To niezbędny punkt naszej wyprawki, potrzebny już w drodze ze szpitala do domu. Przy wyborze koniecznie trzeba kierować się wynikami jakie dany model osiągnął w testach zderzeniowych. Polecam firmę Maxi Cosi.
  6. Śpiworek do wózka /ciepły koc (zależy od pory roku w której urodził się nowy członek rodziny).
  7. Prześcieradło na materac do gondoli .
  8. Leżaczek, bujaczek. Z tym zakupem można poczekać, aż dziecko skończy kilka miesięcy, ponieważ leżaczki nie mają specjalnie dobrego wpływu na kręgosłup noworodka. Dziecko nie powinno w nim przebywać zbyt długo. Do bujaków można zwykle doczepić pałąk z zabawkami, niektóre posiadają funkcję wibracji, kołysania, ale najważniejszą jego rolą jest zapewnienie bezpieczeństwa podczas obserwowania mamy.
  9. Nosidełko/chusta do noszenia. Fizjoterapeuci bardziej zalecają chusty, my mamy jedno i drugie ale przyznam, że z nosidełka korzystałam tylko kilka razy, a z chusty ani razu. Przy zakupie lepiej upewnić się, że podczas noszenia nóżki malucha nie zwisają luźno i są ułożone w pozycji żabki. Istnieją różne rodzaje chust np. wiązane, kółkowe, elastyczne.
  10. Krem do twarzy, nie zawierający wody w składzie np. Nivea na każdą pogodę, ewentualnie wazelina, olej kokosowy albo i nic, bo czym mniej kosmetyków tym lepiej.

Ułatwiające SEN:

  1. Łóżeczko. Powinno mieć możliwość wyjmowanymi dwóch lub trzech szczebelków, posiadać regulację poziomu wysokości materaca. Można zakupić łóżeczko o wymiarach 140×70 – 2w1 lub 120×60, warto zwrócić uwagę czy jest malowane naturalnymi, nieszkodliwymi farbami. Niektóre modele posiadają szufladę, opcję kołyski lub możliwość doczepienia do łóżka rodziców.
  2. Materac do łóżeczka. Na rynku jest ogromny wybór różnych materiałów z których zrobione są materace np. niealergizujące – pianka, pianka termoaktywna, lateks lub naturalne np. kokos, gryka, itd. Przede wszystkim materac musi być płaski (bez pikowań), sprężysty (czyli twardszy, aby maluch się w niego nie zapadał). My wybraliśmy materac piankowo-lateksowy firmy Hevea z warstwą twardszą dla noworodka i bardziej miękką dla starszego dziecka. Na materac warto wydać więcej pieniędzy. Nie może być on używany, z powodu odkształceń które pojawiają się po korzystaniu z niego. Są również materace z podwyższonymi bokami, przeznaczone do spania niemowlaka w łóżku z rodzicami, ja jednak ich nie polecam, ponieważ uważam, że maluszek powinien spać sam.
  3. Łóżeczko turystyczne. Przydatne tylko podczas wyjazdów. Niektóre posiadają w zestawie moskitiery, przewijaki, itp.
  4. Prześcieradła do łóżeczka z gumką, około trzech sztuk. Można zakupić od razu z membraną poliuretanową (nieprzemakalne).
  5. Podkładka pod prześcieradło, wchłaniająca wilgoć. Występują w formie prześcieradła lub prostokąta z gumkami. Można je prać.
  6. Podkłady jednorazowe, na początek wystarczy jedna paczka.
  7. Poduszka klin, przydaje się gdy dziecko dużo ulewa oraz przy katarze.
  8. Śpiworek do spania. Moim zdaniem bardzo potrzebny, dzięki niemu maluszek ma cieplutko, dość ciasno, a jednocześnie pozwala na swobodne ruchy i przede wszystkim jest bezpieczny, w odróżnieniu od kołderek i poduszek w które może się zakopać i przed którymi ostrzegają fizjoterapeuci. Czym mniej rzeczy w łóżeczku tym lepiej.
  9. Rożek z wkładem kokosowym lub bez. Kupiłam, zachęcona ślicznymi wzorami a korzystałam tylko kilka razy. Nie jest niezbędny ale może ułatwiać noszenie noworodka niedoświadczonym rodzicom. Alternatywą może być zwykły kocyk lub otulacz.
  10. Bawełniane kocyki – dwie sztuki, jeden kocyk polarowy.
  11. Otulacz – całkiem dobra rzecz, maleństwa po porodzie lubią czuć się jak w brzuszku mamy, a zawinięte w kokon mają ciasno, rzadziej budzi je odruch moro.
  12. Cienka i lekka kołderka z poduszką, dopiero gdy dziecko skończy rok. Wcześniej stosowana – może być niebezpieczna, ponieważ w przypadku zaśnięcia dziecka z twarzą na poduszce (zwłaszcza gdy jest osłabione, ma katar) ograniczona jest wydolność oddechowa maluszka.
  13. Pościel, również dopiero koło roku.
  14. Karuzela do łóżeczka. Na pewno nie w pierwszym miesiącu życia, aby nie przebodźcować noworodka, później jak najbardziej. Niektóre maluchy wolą zabawki w stonowanych kolorach z cichą i spokojną muzyką, inne bobaski reflektują żywe, kontrastowe barwy. Większość niemowląt uwielbia szumy (suszarki, pralki, fal, silnika samochodu, bicia serca, itp.) Można zaopatrzyć się w Szumisia lub w aplikację z całą masą dźwięków do wyboru..
  15. Elektroniczna niania. Moim zdaniem bardziej przydatna dla kogoś, kto mieszka w wielkim domu i nie jest w stanie słyszeć płaczu dziecka z innego pokoju. Często urządzenia posiadają kamerki, dzięki którym możemy również obserwować niemowlę.
  16. Monitor oddechu. Rozmawiałam z ginekologiem na temat konieczności jego posiadania. Uznał, że jeśli dziecko nie jest wcześniakiem i jest zdrowe to nie warto go kupować. Gdyby jednak któremuś z rodziców urządzenie to miało przynieść poczucie bezpieczeństwa, spokoju to ja polecałabym (z opinii innych) Babysense 5. Występują w postaci podkładek pod materac lub monitory przypinane do pieluchy.
  17. Lampka nocna
  18. Przybornik do powieszenia na łóżeczko. W internecie można je znaleźć w najróżniejsze wzory.

Konieczne podczas POSIŁKÓW:

  1. Laktator elektryczny. Moim zdaniem warto go zakupić już w czasie ciąży aby w przypadku wystąpienia trudności w dostawieniu dzidziusia do piersi, nie tracić czasu na szukanie odpowiedniego modelu i zakupu. Jeśli jest możliwość to lepiej żeby maleństwo piło mleczko mamy niż modyfikowane. Przyda się też kobietom, które muszą zostawić niemowlę na kilka godzin lub planują powrót do pracy a jednocześnie chcą pozostawać przy karmieniu naturalnym.
  2. Butelki o pojemności 120 ml ze smoczkiem dla noworodków w kształcie piersi (antykolkowe). Polecam firmy Avent.
  3. Szczotka do mycia butelek z małą szczoteczką na drugim końcu do czyszczenia smoczków, najlepiej bez gąbeczek.
  4. Sterylizator elektryczny lub wkładany do mikrofali. Niektóre modele posiadają funkcję podgrzewania posiłków. Bez niego można przeżyć i nie warto kupować go już w ciąży, chyba, że kobieta jest nastawiona na sztuczne karmienie. W razie czego można wyparzyć butelki w garnku a później ewentualnie zakupić sterylizator.
  5. Podgrzewacz. Hymm my go nie posiadamy.
  6. Pojemniki do przechowywania mleka mamy lub jednorazowe szczelnie zamykane woreczki z miejscem do wpisania daty. Mogą się przydać, zwłaszcza przy nawale pokarmu. Często są już w zestawie z laktatorem.
  7. Próbka mleka np. Bebilon 1, w razie potrzeby.
  8. Śliniaki. Na początku wystarczą trzy sztuki, bardziej na kapiącą ślinę, ulewanie. Ja zaczęłam ich używać dopiero w szóstym miesiącu, podczas karmienia posiłkami stałymi, ale Polka ich nie lubi więc czasem ich w ogóle nie stosujemy.
  9. Poduszka do karmienia. Jest nie tylko wygodna ale ułatwia odpowiednią pozycję dla kręgosłupa (Motherhood, Cebuszka, Kura babci Dany La Millou).
  10. Krzesełko do karmienia. Dopiero od szóstego miesiąca życia. Przy zakupie, należy zwrócić uwagę czy ma pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa, tapicerkę wykonaną z materiałów łatwych w utrzymaniu w czystości, regulację siedziska w różnych pozycjach, regulację wysokości krzesełka, wysunięcia tacki i blokadę obrotowych kół, możliwość podniesienia podłokietników, kosz na akcesoria, itd

Niezbędne w trakcie KĄPIELI:

  1. Wanienka (najlepsza = najprostsza i najtańsza) + ewentualnie stelaż pod wanienkę. Alternatywą jest wiaderko do kąpieli, w którym dziecko jest zanurzone w wodzie po szyje, dzięki czemu czuje się w nim, jak w brzuszku mamy, ma ciepło ale ze szkoły rodzenia wiem, że w nim trudno jest myć i trzymać niesiedzącego jeszcze noworodka.
  2. Ręcznik z kapturkiem w rozmiarze np. 100×100. Z mniejszych dziecko szybko wyrasta. Potrzebne minimum dwie sztuki.
  3. Mydło bezzapachowe, hipoalergiczne.
  4. Żel/balsam/płyn do kąpieli i mycia włosów. My używamy tylko płynu do kąpieli HiPP, który ma delikatny zapach. Jeśli są duże problemy z suchą, atopową skórą to warto spróbować emolientów (np. Emolium, Oilatum). Szampon dla malutkiego dziecka jest zbędny. Radzę koniecznie sprawdzić skład kosmetyków. Nienajgorszy skład mają również: Szampon (Hipp babysanft, Babydream szampoo), Płyn do kąpieli (FlosLek for baby emulsja dla niemowląt i dzieci, Hipp Babysanft pielęgnacyjny płyn do kąpieli, Babydream pielęgnacyjny płyn do kąpieli, lub extrasensitive ol bad z olejkiem migdałowym).
  5. Termometr do kąpieli. Hymm niekoniecznie. Najlepiej sprawdzi się łokieć rodzica.

Potrzebne podczas PIELĘGNACJI noworodka:

  1. Przewijak ceratowy, twardy na łóżeczko lub w postaci osobnego regału z szufladami/pólkami na dziecięce akcesoria. Kto co woli, lub ile ma miejsca w mieszkaniu.
  2. Prześcieradło na przewijak
  3. Podręczny przewijak z flanelkami
  4. Szczotka do włosów z miękkim, naturalnym włosiem w celu pobudzania cebulek, masażu i przydatna w przypadku pojawienia się ciemieniuchy. Grzebień na razie nie będzie potrzebny.
  5. Obcinacz do paznokci lub nożyczki z zaokrągloną końcówką.
  6. Silikonowa szczoteczka do dziąseł
  7. Patyczki do uszu z ogranicznikiem. Nie są konieczne, najlepiej czyścić małżowinę uszną za pomocą wacika.
  8. Duże płatki kosmetyczne. Do przemywania twarzy i pupki, najlepiej moczone w ciepłej i przegotowanej wodzie. Polecam np. Kindii Cleanic, Dzidziuś, Babydream, Gaga.
  9. Pieluszki jednorazowe . Potrzebne już w szpitalu, najlepiej dwie paczki różnych firm, w najmniejszym rozmiarze. Moim zdaniem dobre są Pampers Premium Care, ponieważ noworodek robi dużo kupek, a one są delikatne i posiadają specjalne wycięcie z przodu na kikut pępowinowy. W późniejszym czasie również Pampers Active baby, Babydream fun&fit, Dada.
  10. Pieluszki wielorazowe. Naturalne, ekologiczne. Występują w postaci pieluszek z kieszonką na wkład, otulacza lub 2w1.
  11. Podkłady do przewijania np. Seni, Babydream.
  12. Krem/balsam po kąpieli – niekoniecznie, jeśli skóra jest ładna i gładka to nie ma potrzeby, im mniej kosmetyków tym lepiej. Oliwka wysusza więc lepiej jej unikać, lepszym rozwiązaniem będzie naturalny olej kokosowy lub oliwa z oliwek. Mleczko do ciała – jeśli w ogóle, to Pharmaceris Baby balsam nawilżający do ciała dla dzieci od chwili narodzin, Pharmaceris AT, atopic dermo balm, Babydream lotion do ciała; Schlecker AS baby creamy baby oil.
  13. Krem do pupy natłuszczający, zapobiegawczo przed odparzeniami (Alantan zielony, Linomag zielony, Bepanthen baby).
  14. Krem do pupy na zaczerwienienia, odparzenia (Sudocrem, Mustela krem do przewijania 123, Hipp Babysanft, Babydream Natural Calendulacreme)
  15. Krem do twarzy na spacer z filtrem mineralnym, nie zawierający wody w składzie. Szczerze mówiąc, nie używam.
  16. Krem do twarzy na zimę (np. Topfer Babycare balsam dla niemowląt do skóry suchej, Mustela, Hipp babysanft krem ochronny na wiatr i niepogodę, Babydream baby wind und wettercreme).
  17. Krem zwykły (Hipp babysanft, Babydream Gesichts und Korpecreme; Linomag Ziołolek Bobo A+E; Pharmaceris baby krem ochronno-kojący)
  18. Olejki naturalne, do kąpieli, zamiast kupnych emolientów, albo też do masażu, jako oliwkę, czy na ciemieniuchę.

NA DROGĘ DO TORBY:

  1. Woreczki na zużyte pieluszki Paklinki. Ani razu nie zostały przeze mnie użyte.
  2. Torba termoizolacyjna na butelkę. Średnio utrzymują tempreaturę około godziny ale zimową porą mogą być użyteczna. Ja jednak wolę mieć ze sobą termos i mieszankę i w razie potrzeby przygotować świeży posiłek.
  3. Pojemniki z przegródkami na mleko modyfikowane z odmierzonymi porcjami. Idealne na spacer.
  4. Nawilżające chusteczki. Ja używam ich wyłącznie w awaryjnych sytuacjach np. w czasie podróży, kiedy nie mam dostępu do wody. Bardzo ważne by przeanalizować składniki takich chusteczek. Czytałam kiedyś artykuł pewnej blogerki, która wzięła pod lupę mokre chusteczki wszystkich firm i każdej wystawiła opinię. Poleca ona m.in. Babydream Calendula oil comfort sensitive, Hipp Babysanft ultra sensitiv.
  5. Etui na smoczek

Skład APTECZKI:

  1. Termometr bezdotykowy, na podczerwień. Mimo, że najdroższy to dokonuje pomiaru najszybciej. Odradzam termometry w smoczku i paskowe. Dla starszego dziecka mogą sprawdzić się termometry szklane, przypominające rtęciowe, jednak te są bezpieczne.
  2. Termometr zwykły elastyczny (do pupki).
  3. Aspirator do nosa. My mamy NoseFrida. Tradycyjne gruszki mogą podrażniać śluzówkę nosa.
  4. Sól fizjologiczna w ampułkach, na początek ok. 25szt.
  5. Gaziki jałowe 5×5, do przemywania oczu, pępuszka.
  6. Octanisept, do przemywania pępuszka i ewentualnie na ranę krocza.
  7. Alantan maść, na odparzenia pupki.
  8. Coś na dziąsełka, przy ząbkowaniu np. Bobodent, Dentinox.
  9. Lek przeciwgorączkowy np. Pedicetamol /czopki paracetamol , Nurofen
  10. Witamina D
  11. Witamina K+D od ósmej doby do końca trzeciego miesiąca przy wyłącznym karmieniu piersią. Pola dostała witaminę K w formie zastrzyku, zaraz po urodzeniu i suplementacja była zbędna.
  12. Inhalator, na pewno się przyda przy pierwszym lepszym katarze.
  13. Kropelki na ból brzuszki, kolki.
  14. Maść majerankowa, do smarowania pod noskiem, gdy pojawi się katar.

Do ZABAWY/ROZWOJU”

  1. Mata edukacyjna. Warto rozważyć jej zakup. Posiada różne szeleszczące elementy, wiszące zabawki, lusterko, jest kolorowa/ kontrastowa, wydaje dźwięki, itd. Pobudza zmysły, rozwija koordynację wzrokowo-ruchową oraz motorykę małą i dużą.
  2. Grzechotka, przez pierwszy miesiąc na pewno nie będzie potrzebna, bo dziecko nie potrafi jeszcze chwytać.
  3. Gryzak(jak wyżej)
  4. Książeczki z czarno-białymi obrazkami.

INNE:

  1. Smoczki uspokajacze. Anatomiczne (ortodontyczne), okrągłe lub symetryczne? Silikonowe czy kauczukowe? Kwestia wyboru rodziców i upodobań dziecka.
  2. Hipoalergiczny proszek lub płyn do prania(np. Lovela, Bobini, Jelp, Biały Jeleń, Dzidziuś)
  3. Pieluszki tetrowe ok 10 sztuk
  4. Pieluszki flanelowe ok 3 sztuk
  5. Pieluszki muślinowe/bambusowe (np. Babyone) ok 3 sztuk

UBRANKA:

Podawana przeze mnie ilość każdego elementu garderoby jest orientacyjna, ale moim zdaniem odpowiednia na sam początek.  Przy wyborze rozmiaru można sugerować się opinią lekarza, przewidującego wagę płodu np. jeśli ok.  3,5 kg. to ubranka można kupić w rozmiarze 56, natomiast jeśli spodziewamy się większego malucha to można skompletować wyprawkę  w rozmiarze 62. Radzę myśleć zestawami np. półśpiochy i kaftanik lub body i półśpiochy. Warto mieć około siedmiu zestawów.

  1. Body na długi rękaw – 6 sztuk (zapinane kopertowo/przekładane przez głowę/z zatrzaskami na ramieniu/lub na dekolcie)
  2. Body na krótki rękaw – 4 sztuki
  3. Kaftaniki – 2 sztuki Ja za nimi nie przepadam, ponieważ często się podwijają, ale mogą służyć jako dodatkowa warstwa na body.
  4. Pajace – 3sztuki. Najlepiej rozpinane po wewnętrznej stronie nogawek, co ułatwi zmianę pieluchy.
  5. Śpiochy –  3 sztuki.
  6. Półśpiochy – 3 sztuki, nie uciskające brzuszka.
  7. Sweterek / bluza – 2 sztuki. Lepiej bez kaptura, który może być niewygodny podczas leżenia na plecach.
  8. Łapki. Alternatywą mogą być zwykłe skarpetki zakładane na dłonie. Fizjoterapeuci je odradzają, ponieważ ich zdaniem od podrapanej buzi ważniejsze jest zapoznanie się dziecka z własnym ciałem, twarzą.
  9. Skarpetki bawełniane, nie uciskające – 7 sztuk
  10. Czapeczki bawełniane, bez szwów, na cieplejsze dni – 3 sztuki
  11. Czapeczka grubsza np. polarowa- 1 sztuka i jedna cieńsza, najlepiej zakrywające uszy.
  12. Chustki pod szyję – 2 sztuki
  13. Kombinezon gruby (jeśli spodziewamy się nowego członka rodziny jesienią lub zimą) lub cieńszy polarkowy gdy poród przewidujemy wiosną lub latem. Najlepiej kupić o jeden rozmiar za duży. Warto zwrócić uwagę na zapięcie, zwłaszcza tych zimowych. Najlepszym rozwiązaniem są dwa zamki od szyi do stóp. Trudniej ubiera się maluszka w kombinezon z jednym zapięciem, do kroku. Dobrze gdyby miał okrycie stóp, bez konieczności ich dopinania.
  14. Rampersy czyli body z krótkimi nogawkami, głównie dla noworodków, które przyszły na świat latem – 3 sztuki
  15. Sukienki, na pewno nie są niezbędne ale…cieszą oko mamy 🙂

DLA MAMY:

  1. Wkładki laktacyjne. Są koniecznością podczas karmienia piersią, przynajmniej dopóki laktacja będzie stabilna. Istnieją różne rodzaje, jednorazowe, wielokrotnego użytku, silkionowe. Każda firma oferuje inne, należy próbować i znaleźć dla siebie najlepsze.
  2. Herbata na laktację np. Lactosan, Bocianek, Femaltiker
  3. Koszule do karmienia, około trzech sztuk. Przed zakupem warto zastanowić się jaki rodzaj zapinania będzie nam najbardziej odpowiadał lub kupić różne rodzaje (z kopertowym dekoltem/ zapinane na guziki/napy, po bokach/przez środek, z wszytym podkoszulkiem).
  4. Biustonosz do karmienia, na początek dwie sztuki.
  5. Koszula do porodu.
  6. Podkłady poporodowe 2-3 opakowania (Bella Mama, BabyOno, Canpol).
  7. Podkłady na łóżko (Seni).
  8. Majtki poporodowe siateczkowe, wielorazowe – dwie pary.
  9. Poduszka do karmienia. Jest nie tylko wygodna ale ułatwia odpowiednią pozycję dla kręgosłupa (Motherhood, Cebuszka, Kura babci Dany La Millou).
  10. Maść na poranione sutki (Lanolina lansinoh, Purelan, Maltan, wazelina, mleko mamy).
  11. Silikonowe nakładki na sutki, gdyby pojawiły się problemy z dostawieniem maluszka do piersi (Canpol, Avent, MAM, Medela).
  12. Nadmanganian potasu w saszetce. Może być stosowany do przemywania rany po ewentualnym szyciu krocza.

A o zakupie tych rzeczy nawet NIE myślałam:

  1. Podgrzewacz do chusteczek. Jeśli już jestem zmuszona do użycia mokrych chusteczek to ocieplam je w dłoni.
  2. Analizator płaczu dziecka…Echh bez komentarza
  3. Baldachim, gromadzący kurz i niebezpieczny.
  4. Kosz na brudne pieluchy. Ewentualnie może sprawdzić się w żłobku ale w domu? Nieee
  5. Gąbki, zarówno te do mycia niemowlaka jak i te na których miałby leżeć podczas kąpieli. Wolę umyć córkę ręką, co jest przy okazji masażem. Na dno wanienki lepiej już podłożyć pieluchę tetrową lub gdy dziecko boi się wody to może je owinąć w pieluchę i dopiero zanurzyć, stopniowo rozwijając.. Próbowałam położyć Polę na gąbce ale nie było to wygodne, ponieważ zapadała się w nią, a ja miałam ograniczony dostęp do wody. Po za tym rozwijają się w nich bakterie.
  6. Kołyska/kosz do spania/pudełko – nie mam nic przeciwko, ba! Maluszki nawet lubią mieć wokół siebie mało przestrzeni. Dodatkowo meble te pięknie wyglądają, tylko czy opłaca się je kupować na dwa- trzy miesiące? Pamiętając o wyposażenie je w materac.

Czy o czymś zapomniałam? Napiszcie 🙂

 

 

Photo by Marcin Machoń

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s