Czy ja już rodzę?!

Kiedy zbliża się termin przyjścia na świat naszego maleństwa, dużo dzieje się z naszym ciałem oraz z naszymi emocjami. Niektóre oznaki zwiastujące rozwiązanie, pojawiają się już kilka tygodni wcześniej. Może to być zmieniający się kształt brzucha (ma to związek ze zmianą pozycji dziecka, główką do dołu), syndrom wicia gniazda (kobiety dostają przypływu energii, sprzątają, prasują, itp.) lub nagłe zmiany nastrojów. Często, gdy pojawi się pierwszy skurcz panikujemy lub w pośpiechu ruszamy do szpitala, alarmując całą rodzinę. Czy/kiedy należy się śpieszyć? Warto abyśmy umiały rozpoznać moment zapowiadający – rzeczywiście poród.

  1. SKURCZE

Każda z nas jest inna, a skurcze macicy zależą od psychofizycznej budowy kobiety (czy jest ona zestresowana, rozluźniona, itp.). Jak rozpoznać te właściwe? Skurcze porodowe są silniejsze, regularne, skracają szyjkę macicy, a my mamy wtedy zwykle twardy brzuch. Często pojawia się silny ból „krzyża”. Bierzemy zegarek do ręki. Jeśli odczułyśmy więcej niż 4 skurcze, trwające 1 minutę i powtarzające się co 10 min, to możemy jechać do szpitala. Natomiast w przypadku gdy skurcze występują rzadziej niż co 10 min i trwają krócej, mogą to być skurcze przepowiadające (Braxtona-Hicksa), wtedy możemy wziąć ciepłą kąpiel, która rozluźni nasze ciało, zminimalizuje ból. Natomiast skurczy porodowych nie wyciszy się ciepłą kąpielą, zmianą pozycji, relaksacyjnymi ćwiczeniami, ani lekami.

  1. WODY PŁODOWE

Spokojnie, tylko na filmach kobietom odchodzą wody na środku ulicy. To raczej trudne gdy stoimy. Dziecko przebywa w worku owodniowym. Jeśli jest w pozycji główkowej i odejdą czyste wody tzn. że odpłynął tylko płyn owodniowy, znajdujący się przed główką. Wówczas główka zasysa się „jak korek”. Do tej pory czop śluzowy zamykał ujście macicy (może być wydalany w całości lub stopniowo nawet przez kilka dni). Odpłynięcie wód oznacza pęknięcie pęcherza. Czasem jest to duża ilość płynu (szklanka), czasem mała (np. łyżeczka). Jeżeli nie mamy pewności, czy to wody czy inna wydzielina, można jechać do szpitala z bielizną, która zostanie oblana substancją sprawdzającą.

Jeśli:

  • odejdą czyste wody, a nie ma skurczy to jemy coś lekkostrawnego, czekamy na skurcze i jedziemy do szpitala za min 5 godzin. Skurcze można pobudzić masowaniem brodawek, jeśli to nie pomoże, to zostanie podana oksytocyna (sztuczne skurcze).
  • odejdą ciemnozielone wody, oznacza to, że dziecko zrobiło pierwszą kupkę (smółkę) – jest to oznaka jakiegoś dyskomfortu dziecka. Co robimy? Jemy i w przeciągu godziny jedziemy do szpitala.
  • jest już rozwarcie to nie uda nam się nic zjeść bo nas zemdli – to oznaka że rodzimy.
  • mamy skurcze i odeszły czyste wody, to w przeciągu godziny jedziemy do szpitala.

Przed wyjazdem lepiej zjeść lekkostrawny posiłek, ponieważ objawem porodu (często trwającego kilka godzin) bywa wilczy głód, a na salach porodowych nie podaje się posiłków.

Kto nas wiezie do szpitala?

Taxi, mąż, sąsiad itp. Nie dzwonimy na pogotowie, bo zawiezie nas do obojętnie jakiego szpitala. Lepiej też nie prowadzić samej auta.

Gotowe by rodzić? 🙂

IMG_5596-2

 

Photo by Marcin Machoń

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s