Fauna Railay

Od rana spacerowałem wzdłuż brzegu morza, podziwiając płaskorzeźby na piasku, usypane przez kraby. Chcąc przejść na kolejną plażę musiałem pełzać po chwiejących się skałach. Wśród szczelin dostrzegłem zwinne skorupiaki, szukające pożywienia dla swego potomstwa. Widząc ich strach, udałem się w głąb lądu. Dzikość natury mnie onieśmieliła i oczarowała. Pogrążyłem się w myślach, z których wyrwał mnie szmer, dochodzący z krzaków. Była to małpa. W mgnieniu oka wdrapała się na drzewo, by skubać liście. Była zajęta, nie zwracała na mnie uwagi. Obserwowałem ją przez chwilę. Celem mej dzisiejszej samotnej wędrówki było jednak przedostanie się na drugą stronę półwyspu, dlatego przyśpieszyłem kroku. Pół godziny później pluskałem się już w wodzie, w towarzystwie pasiastych rybek. Ich złociste łuski odbijały się w świetle zachodzącego słońca, dając wrażenie łuny na tafli wody. Zbliżał się zmrok. Pora znaleźć schronienie.

DSCF2789DSCF2675DSCF2720DSCF2933DSCF2873DSCF2935

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s